Dawno temu zasłuchiwałem się w taśmy (które jeszcze były prawdziwymi taśmami), na których to Marcin Daniec opowiadał kawały o milicjantach. Bardzo często przypominają mi się dwa z nich.
Milicjant wraca do domu, otwiera lodówkę, nagle bierze pałkę i zaczyna okładać nią żonę:
- Ile razy ci mówiłem, żebyś _gasiła_ _światło_ w _lodówce_!!!
Jednostką inteligencji jest 1 cjant. Przeciętny człowiek ma 5 kilocjantów. Przeciętny milicjant ma jednego milicjanta.